Turystyka

Blog

18
lut

Koncepcja symulacji szkoleniowej – dyskusja

Profesjonalna symulacja biznesowa to oczywiście kręgosłup udanego warsztatu biznesowego czy wydarzenia edukacyjnego. Nie dziwi więc, że trenerzy mogą nieraz poświęcić ładnych kilka godzin nad wymyśleniem udanej symulacji. Potem próbują zastrzec prawa autorskie by w dalszej kolejności dzierżawić i franczyzowac swój utwór. Zarobki z dobrze opracowanego narzędzia potrafią w wielu wypadkach siegać kilkudziesięciu tysięcy złotych rok do roku. Nawet gdy należy odjąć haracz dla fiskusa. Tak czy siak zyski są wysokie. Tak bardzo są to atrakcyjne zarobki, że już setki konsultantów z polskich firm utrzymuje się jedynie z certyfikowania i licencjowania.
W forum dyskusyjnym Goldenline jest prowadzona w tych dniach mała kłótnia w której dyskutanci debatują w temacie domniemanego aczkolwiek rzecz jasna nieudowodnionego złamania przepisów ustawy prawo autorskie. Dialog i wymiana argumentów mają miejsce w wątku dedykowanego opiniom o konsultantach Training Partners
Omawiane tematy wyzwoliły adrenalinę toczących spór specjalistów do spraw szkoleń. Każda osoba ma na podstawie kilku zdań wyrobione zdanie. Analizowane są możliwości sprawy karnej. Rekomendujemy zalogować się i poczytać.
Swoją drogą – temat licencji i certyfikacji ćwiczeń menedżerskich jest stary jak historia i nie ma w literaturze jednoznacznego rozstrzygnięcia. Szkoleniowcy organizujący seminaria dla przywódców, warsztaty handlowe czy wyjazdy integracyjne mają ciężki orzech do zgryzienia. Także prawodawstwo unijne nie rozwiązują tego problemu.
Zapraszamy do lektury wątka.

Comments are closed.